Ta strona korzysta z plików cookies, zgodnie z Polityką Cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na działanie plików cookies, w zakresie zgodnym z bieżącymi ustawieniami Twojej przeglądarki internetowej. Kliknij przycisk "Polityka cookies" aby zapoznać się z jej treścią lub przycisk "Zamknij" aby ta informacja nie pojawiała się więcej.
Trasa turystyczna z Gdańska szlakiem R10 i Green Velo do kompleksu wypoczynkowego Narusa Leśna Przystań
Trasa rowerowa z Gdańska do Narusy to zabawa na cały dzień, który zakończy się premią w postaci relaksu w pięknie położonym leśnym kompleksie wypoczynkowym Narusa Leśna Przystań. Najlepiej tę wyprawę zaplanować na minimum trzy dni. Pierwszego dnia jedziemy z Gdańska do Narusy, drugiego dnia odpoczywamy cały dzień w kompleksie przy ognisku, na basenie, w saunie, balii, na elektrycznych crossach, etc., trzeciego dnia wracamy do Gdańska. W Narusie możemy wybrać nocleg w domku, pokoju lub na polu namiotowym. Atrakcji w kompleksie Narusa Leśna Przystań jest tak dużo, że możemy pozostać tu dłużej, ale trzy dni to absolutne minimum. Przebieg trasy:
Gdańsk
Wyspa Sobieszewska,
Przekop Mierzei Wiślanej,
Krynica Morska,
Tolkmicko,
Narusa Leśna Przystań.
Trasę do Narusy możemy rozpocząć w dowolnym punkcie Trójmiasta. Możemy zacząć wyprawę w Gdyni, w Sopocie lub w Gdańsku. Z Gdańska do Narusy najlepiej wybrać trasę rowerową R10, która w Polsce wiedzie od granicy Polsko – Niemieckiej do miejscowości Piaski na Mierzei Wiślanej. Startujemy w dzielnicy Gdańsk Wrzeszcz, gdzie możemy dotrzeć Pomorską Koleją Metropolitalną PKM lub Szybką Koleją Miejską SKM. Z Gdańska Wrzeszcza kierujemy się do Starówki Gdańska nad Motławą.
Przejeżdżamy przez Gdańską starówkę i tu możemy wybrać kilka opcji, ale jedną z ciekawszych jest przejazd obok Europejskiego Centrum Solidarności, przez tereny dawnej Stoczni Gdańskiej, Muzeum Drugiej Wojny Światowej następnie przez kładkę pieszych na Motławie i Wyspę Ołowiankę. Zostawiając za sobą zabytkową starówkę Gdańska, ruszymy szlakiem R10 w kierunku Wyspy Sobieszewskiej.
Do wyspy Sobieszewskiej trasa R10 wiedzie przez industrialną część Gdańska między innymi koło Rafinerii Gdańskiej. W okolicy Rafinerii możemy nieco zboczyć z trasy R10, wybrać asfaltową drogę ulicą Benzynową, Płońską i Wałową i w ten sposób jadąc wzdłuż Martwej Wisły dotrzemy ponownie do trasy R10 tuż przez mostem na wyspę Sobieszewską. Inna opcja to trasa według znaków R10 i wówczas jedziemy ścieżką rowerową wzdłuż drogi numer 501.
Trasa R10 na Wyspie Sobieszewskiej to głównie wygodna ścieżka rowerowa biegnąca wzdłuż drogi nr 501. Ponieważ jest to region turystyczny, po drodze mijamy liczne ośrodki wypoczynkowe oraz lasy sosnowe. Jadąc dalej, skierujemy się na przeprawę w Świbnie, skąd promem przez Wisłę dotrzemy do Mikoszewa.
Prom na Wiśle kursuje w godzinach 7 – 21 w okresie od 1 maja do 30 września. Przeprawa promowa z Świbna do Mikoszewa jest płatna. Za przeprawę zapłacimy na promie gotówką lub kartą (obsługa promu posiada terminal płatniczy). Przed planowaniem wyprawy warto sprawdzić godziny kursowania oraz ceny biletów, gdyż prom nie kursuje przez cały rok, a godziny przepraw są wyznaczone. Więcej informacji o przeprawie promowej na Wiśle znajdziemy na stronie swibnoprom.pl
Trasa R10 z Mikoszewa do Krynicy Morskiej prowadzi głównie malowniczymi leśnymi ścieżkami. Trasa jest głównie szutrowa, ale bardzo dobrej jakości. Trzeba natomiast zwracać uwagę na oznaczenia trasy R10. Często w newralgicznych miejscach oznaczeń brakuje i bez wsparcia mapą można zgubić szlak. Niestety popularne Mapy Google mogą wprowadzać w błąd, gdyż nie zawsze precyzyjnie prowadzą szlakami rowerowymi. Najlepiej więc skorzystać z dedykowanych map, na których trasa R10 jest dokładnie wyznaczona. Przykładem takiej mapy jest traseo.pl przy czym aplikacja nie jest bardzo intuicyjna, ale jeśli już trasę R10 znajdziemy to aplikacja dobrze wskazuje aktualną pozycję oraz przebieg trasy.
Jadąc szlakiem R10 przejeżdżamy przez przekop Mierzei Wiślanej. Warto się tu na chwilę zatrzymać i odpocząć na promenadzie. Znajduje się tu kawiarenka, ale warto wcześniej sprawdzić czy jest otwarta.
Na Mierzei Wiślanej jedziemy nadmorskim sosnowym lasem, ale są miejsca gdzie trasa przebiega wzdłuż plaży i wówczas widoki są naprawdę piękne. Można się w takich miejscach zatrzymać i skorzystać z morskiej kąpiel.
W Krynicy Morskiej jedziemy do portu i kierujemy się na deptak obok informacji turystycznej. Stamtąd odpływa tramwaj wodny Zefir kursujący do Tolkmicka. Cenę i godzinę rejsu możemy sprawdzić na stronie tramwajwodny.info lub tramwajwodny.com.pl. Tramwaj wodny kursuje również na innych trasach natomiast trasa z Krynicy Morskiej do Tolkmicka i z Tolkmicka do Krynicy Morskiej oznaczona jest symbolem S3. Na statku za rejs możemy zapłacić wyłącznie gotówką natomiast przed rejsem możemy zapłacić za rejs poprzez system rezerwacji na stronie internetowej, natomiast dobrze jest przynajmniej na kilka godzin przed przybyciem do Krynicy Morskiej lub do Tolkmicka upewnić się telefoniczne czy dany rejs się odbędzie i czy są wolne miejsca na rowery. Numery telefonów oraz system rezerwacji dostępny jest na stronie tramwajwodny.info/s3-krynica-morska-tolkmicko. Rowery ładowane są na pokład przez załogę statku, ale przed przekazaniem roweru załodze należy zdjąć z roweru wszystkie sakwy, śpiwory, etc. Możemy pozostawić mniejsze sakwy mocowane do ramy roweru takie jak trójkąt czy mała sakwa mocowana przy kierownicy. Na pokładzie Zefira rowery płyną na górnym odkrytym pokładzie gdzie są również miejsca siedzące. Dolny pokład jest zakryty zatem w zależności od pogody możemy płynąć na górnym lub dolnym pokładzie. Czas rejsu to od 35 do 45 min.
Widok ze statku na jest przepiękny, a zwłaszcza jeśli wybierzemy późny rejs, gdyż wówczas będziemy mogli podziwiać powolny zachód słońca nad Zalewem Wiślanym. Oczywiście dużo zależy od pogody oraz pory roku. Rejs jest najczęściej spokojny gdyż na Zalewie Wiślanym nie ma zbyt duży fal. Rejs z Krynicy Morskiej do Tolkmicka można na trasie do Narusy pominąć, ale wówczas musimy wybrać nieco dłuższą trasę na południu Zalewu Wiślanego, która całkowicie omija Mierzeję Wiślaną.
W Tolkmicku wysiadamy na ląd i pakujemy sakwy na rowery. W zależności od pory dnia możemy się tu chwilę zatrzymać, ale zostaje nam już do pokonania ostatni odcinek trasy do Narusy, zatem tu możemy sprawdzić i wyznaczyć ostatni odcinek trasy.
Aby dojechać do Narusy mamy dwie opcje.
Pierwsza opcja to droga numer 503 z której po kilku kilometrach zbaczamy i jedziemy dalej asfaltową drogą do miejscowości Chojnowo, a następnie jadąc przez las drogą szutrową dojeżdżamy do drogi 504, która prowadzi do Narusy. Początek trasy to niestety dość długie i strome wzniesienie. Jest ono na tyle wymagające, że jadąc w przeciwnym kierunku – z Narusy do Tolkmicka – można bez pedałowania rozpędzić się do 40 km/h, nawet z rowerem obciążonym sakwami. Później jest już dużo bardziej płasko.
Druga opcja to wybór trasy wzdłuż torów kolejowych. Ta trasa jest głównie leśnym duktem, ale czasami jedziemy niewygodnymi płytami betonowymi i na tej trasie też pokonujemy spore wzniesienia natomiast nie są one tak wyczerpujące jak te na drodze 503 tuż za Tolkmickiem. Pod koniec ten trasy dojeżdżamy do odcinka, który jest bardzo nierówny i rozjeżdżony przez ciężki sprzęt i w zależności od pory roku może być tu dużo błota lub bardzo głębokie, ale suche koleiny. Tą trasą również dojeżdżamy do drogi 504 w miejscowości Narusa.
Oznakowanie trasy pozostawia wiele do życzenia. Wybierając jeden z wariantów, zwłaszcza w drodze powrotnej, należy uważnie śledzić znaki. Poleganie wyłącznie na nawigacji Google może skończyć się wyprowadzeniem na całkowite bezdroża, gdzie nie pozostanie nam nic innego, jak zejście z roweru i szukanie utwardzonego duktu.
Z miejscowości Narusa do kompleksu wypoczynkowego Narusa Leśna Przystań mamy do pokonania około 1,5 km. To ostatni odcinek i jest nieco pod górę asfaltową drogą, ale po dotarciu do kompleksu wypoczynkowego możemy liczyć na odpoczynek, relaks i dobry posiłek w restauracji. Jeśli udaliśmy się na wyprawę rowerową z Gdańska do Narusy to w kompleksie wypoczynkowym Narusa Leśna Przystań są trzy opcje noclegu – nocleg w dwupoziomowym domku w lesie, nocleg w pokoju hotelowym, nocleg pod namiotem na polu kampingowym. Kompleks wypoczynkowy położony jest w środku lasu tuż nad brzegiem Zalewu Wiślanego. Odpoczywamy tu minimum jeden dzień i opisaną trasą wracamy do Gdańska.
To trasa z portu w Tolkmicku do kompleksu wypoczynkowego Narusa Leśna Przystań. Jest to zdecydowanie lepsza opcja jeśli jedziemy z kierunku Tolkmicka do Narusy gdyż omijamy w ten sposób spore zniesienie tuż za Tolkmickiem na drodze 503. To trasa, która na początku biegnie wzdłuż linii kolejowej. Ta trasa jest głównie leśnym duktem, ale czasami jedziemy niewygodnymi płytami betonowymi i na tej trasie też pokonujemy wzniesienia natomiast nie są one tak wyczerpujące jak te na drodze 503 tuż za Tolkmickiem. Pod koniec tej trasy dojeżdżamy do odcinka, który jest bardzo nierówny i rozjeżdżony przez ciężki sprzęt i w zależności od pory roku może być tu dużo błota lub bardzo głębokie i suche koleiny. Tą trasą dojeżdżamy do drogi 504 w miejscowości Narusa. Z miejscowości Narusa do kompleksu wypoczynkowego Narusa Leśna Przystań mamy do pokonania około 1,5 km. To ostatni odcinek i jest nieco pod górę, asfaltową drogą, ale po dotarciu do kompleksu wypoczynkowego możemy liczyć na odpoczynek, relaks i dobry posiłek w restauracji. Jeśli jedziemy z Narusy do Tolkmicka to zalecamy wybrać inną trasę głównie drogą 503 przez miejscowość Chojnowo.
To jedna z dwóch tras z kompleksu wypoczynkowego Narusa Leśna Przystań do przystani w Tolkmicku skąd możemy popłynąć tramwajem wodnym do Krynicy Morskiej. Trasa prowadzi drogą numer 504 z której po kilku kilometrach zbaczamy z tej drogi i jedziemy przez las drogą szutrową do miejscowości Chojnowo, a następnie jadąc drogą asfaltową dojeżdżamy do drogi 503, którą dojedziemy do Tolkmicka. Tuż przed Tolkmickiem mamy dość długi zjazd z góry. Jest on na tyle długi, iż jesteśmy wstanie rozwinąć prędkość sięgającą 40 km/h bez pedałowania, nawet gdy na rowerze mamy załadowane sakwy po lewej i prawej. Ze względu na ten znajd polecamy tą drogę z kierunku Narusy do Tolkmicka. Jeśli natomiast jedziemy z Tolkmicka do Narusy to polecamy inną drogę, która prowadzi wzdłuż linii kolejowej.